justyna zięba harmonia duszy 

 To rodzaj medytacji. Wewnętrzego dialogu ze sobą. W tym stanie następuje połączenie ze swoja prawdziwą naturą, czyli tą częścią nas, która jest w swej czystej nienaruszonej formie i chce dla nas jak najlepiej. Często nie dopuszczamy jej do głosu będąc mocno nakierowanym na zewnętrzą wiedzę, a tak na prawdę właśnie tam mieści się nasz cały potencjał. Sesje terapeutyczne mogą być nakierowane na problem zdrowotny, emocjonalny, osobisty, lub tworzenie szczęśliwej wizji przyszłości. Terapia odprężenia i regeneracji na najgłębszym poziomie czyli w stanie fal alfa, theta - koheracji i harmonii serca. Terapia ta zakłada, że dusza ma w sobie wszystkie odpowiedzi, wie dlaczego chorujemy, czego nam potrzeba do lepszego życia. To stan pełnej świadomości, głębokiego relaksu, lekkości bytu. To przestrzeń, w której ciało się mocno regeneruje, oczyszcza, odżywia, oddech uspokaja, umysł wycisza. 

Jaki jest przegieg?

Polecam ubrać się wygodnie. Podejść na luźno bez  wywierania presji i oczekiwań wobec siebie. Gdyż to właśnie jest ta przestrzeń, w której czysta świadomość się przejawia.

 

Co daje terapia i stan rozluźnienia?

Nowe spojrzenie na swoją rzeczywistość, to najbardziej kreatywny stan, balans, sharmonizowanie emocji, energia do życia i do ewentualnych zmian,

 Terapia zawiera w sobie działanie holistyczne na bardzo głębokim poziomie. Tu również uwalniają się napięcia z mięśni. Organizm szybciej metabolizuje toksyny, trawi zastoje. Jest to terapia szybsza i skuteczniejsza niż masaż. Nawiązanie kontaktu ze swoją prawdziwą częścią, boskim pierwiastkiem, prawdziwym "ja" daje takie narzędzie , które w człowieku zostaje już na zawsze.

- Ustalamy czego sesja ma dotyczyć, jakich odpowiedzi szukamy, jaki problem najbardziej "uwiera". 

- Wprowadzam w stan relaksu poprzez rozluźnianie ciała, stworzenie bezpiecznej przestrzeni akceptacji

- W stanie relaksacji nawiązujemy dialog w związku z odczuciami, obrazami,  indywidualnymi potrzebami.

 

Oto link Instytutu Heartmath przedstawiający co się dzieje, kiedy wchodzimy w harmonię duszy i serca

HARMONIA DUSZY

Jest to narzędzie , które towarzyszy mi od wielu lat. Nie znam lepszej metody powrotu do siebie. Zachęcam od serca.

Jeśli jest na tej ziemii jakiś raj, do którego wszyscy tęsknimy to wewnętrzne uczucie błogości. Zamykasz oczy i wiesz, że w tym momencie niczego więcej nie potrzebujesz. Jest Ci tak dobrze, że nie masz potrzeby nawet o tym mówić. Chcesz tylko być... oddychać...słuchać jak bije Twoje serce i to wystarczy. Możesz rozpłynąć się w sobie...To bardzo wyzwalający i uzdrawiający stan. Medytacja...Relaksacja... Spokój ... Spójność.
Właśnie taką metodą najwięcej pracuję. Ona pomogła mi uporządkować mój chaos i ludzi, z którymi pracuję. Ta metoda zawiera dotychczasowe doświadczenie pracy z ciałem, uwalnianie od bólu i stresu, rozmów z własną duszą. To powrót do swej głębi leczył moje ego, chore iluzje oczekiwań, rozczarowań i całego cierpienia. Oczyszczał ciało z dolegliwości, zmęczenia, przciążenia, ładował akumulatory energią, pobudzał pomysłowość i rowiązania.
Cała praca polegała na zintegrowaniu wszystkich części. Akceptacja bezwarunkowa. Przyjęcie tych aspektów mnie, na które kiedyś nie byłam gotowa. Niektóre części były uśpione, inne nieuświadomione. Jeszcze inne przykryte lękiem, zawstydzaniem.
Najgorsze co można sobie zrobić to pozostać w roli ofiary, bidulki, która nie da rady i ciągle oczekuje, że ktoś pomoże, wyręczy, wesprze, zaopiekuję się, ogarnie rzeczywistość. I potem przyjedzie książe na białym koniu... i żyli długo i szczęśliwie. Tra ta ta ta większość książąt zajętych swym kryzysem. Trzeba samemu w sobie wsjo odnależć i urosnąć w swoich oczach.
Dziś wiem, że szukamy tylko siebie. Że mamy możliwości, umiejętności, możemy wiele. Ta droga prowadzi do niezleżności. Prawdy. Do własnej siły.